Archiwum

„Jak siada reżyser, to siada akcja, ale ja ciągle stoję" - ANDRZEJ WAJDA.

Dnia 4 listopada ruszył przegląd filmów Andrzeja Wajdy, zorganizowany przez Młodzieżowy Dom Kultury w Opolu. W sumie wyświetlonych zostało dziesięć produkcji. Uczniowie naszej szkoły również wzięli udział w przedsięwzięciu i obejrzeli m.in. „Kanał", „Popiół i diament", „Ziemię obiecaną" i „Panny z Wilka", dzięki temu mieli możliwość poznania wybitnej twórczości Andrzeja Wajdy. Następnie, 11 listopada, w Święto Niepodległości, Andrzej Wajda otrzymał zaszczytny tytuł Honorowego Obywatela Opola. Kilka godzin po uroczystości reżyser spotkał się z opolską młodzieżą w MDK-u, który okazał się zbyt mały, by pomieścić wszystkich chętnych, więc niektórzy zmuszeni byli stać pod ścianą, czy siedzieć na schodach sali kinowej. Spotkanie z Wajdą poprowadził ksiądz profesor Marek Lis.

Reżyser opowiadał o tym, jak powstawały jego filmy - nie obyło się bez anegdot. Opowiedział zgromadzonym gościom m.in. o tym, jak to się stało, że film pt. „Człowiek z żelaza" powstał na zamówienie, czy też o tym, jak został oskarżony przez jednego z widzów o to, że po obejrzeniu kolejnej ekranizacji lektury szkolnej ten stracił wyobrażenie o jej bohaterach. Pod koniec spotkania uczestnicy tego wspaniałego, niecodziennego spotkania mogli zadać Mistrzowi kilka pytań. Pytali np. o to czy, wg Wajdy, każdy film powinien mieć jakieś przesłanie albo o to, czy mógłby nakręcić film o człowieku niepełnosprawnym, lecz pozytywnie nastawionym do życia. W trakcie odpowiadania na pytania, reżyser przypomniał sobie, że miał przygotowaną kartkę, na której zanotował sobie, o czym chce powiedzieć, a ostatni punkt na niej brzmiał: „Zakończyć...".
I w ten oto sposób, po mistrzowsku, z właściwym sobie poczuciem humoru,
Andrzej Wajda - Honorowy Obywatel Opola - zakończył spotkanie, a pożegnany został entuzjastyczną owacją na stojąco, czemu trudno się dziwić...

 

 

Logowanie