Doradca zawodowy

Witam,

Tak jak obiecałam pani Soppie piszę kolejny list. Jestem aktualnie po sesji, dlatego też postaram się co nieco o niej napisać.

Po pierwsze, sesję zapowiedzieli wykładowcy już przed świętami. Co najmniej 1 wykład i 1 zajęcia zwane tuto rial (nie wiem, czy o tym mówiłam, ale tuto rial to coś w rodzaju zajęć praktycznych), na których wykładowcy starali się opisać, jak wygląda egzamin, co będzie, jak się mamy uczyć, jak rozplanować czas i wiele innych. Każdy wykładowca był bardzo wspierający i starał się być jak najbardziej pomocny.

Kolejna rzecz, to same egzaminy. Ja miałam 4. Jak wyglądały moje egzaminy? No więc pierwszy z nich miał 3 sekcje z w każdej z nich 2 pytania, czyli razem 6 pytań. Naszym zadaniem było wybrać po 1 pytaniu z każdej sekcji (czyli łącznie 3 pytania) i napisać esej (również mieliśmy zajęcia, które miały na celu pokazanie nam, jak się taki esej pisze). Dwa kolejne egzaminy były podobne, z tym, że nie było już poszczególnych sekcji, tylko po prostu 6 pytań, z których musieliśmy napisać esej z 3 wybranych tematów. Ostatni egzamin był z finansów, więc trzeba było trochę liczyć, a następnie napisać coś o tym, co nam wyszło, porównać dane, skomentować itp. Czy egzaminy były trudne? Nie wiem, ciężko jest mi cokolwiek tutaj napisać, zwłaszcza, że nie dostaliśmy jeszcze wyników. Na chwilę obecną wydaje mi się, że poziom trudności nie był taki, jakiego się spodziewałam, ale prawda okaże się po wynikach.

Obecnie rozpoczęłam drugi semestr. Mam zupełnie nowe przedmioty i nowych wykładowców. Wydaje się, że ten semestr będzie już trudniejszy od poprzedniego. Na pewno będę musiała włożyć więcej pracy w przygotowania do zajęć. No, ale z tego, co słyszałam, to pierwszy semestr jest tutaj zawsze nieco lżejszy :)

Mam nadzieję, że informacje te w miarę dokładnie odzwierciedlają moje studia. Pozdrawiam Was serdecznie, a maturzystom życzę dużo zapału do nauki (bo samo szczęście na maturze niewiele Wam da   Smile).

 

 

P

Logowanie